Przejdź do treści

to-co-w-środku

Głos ze światła cichnie Szepcze nieledwie Boi się tego Co przyczajone dyszy za plecami Bezpańskie psy błądzą głodne Wkrótce spojrzą po sobie głodniejsze Lecz to nie jest prawdziwe Podobnie jak piękny kryształ na zewnątrz O regularnych spokojnych rysach Nawet kilka pęknięć Dowodzi jedynie zwycięstwa rozsądku nad popędem Niewidzialne to-co-w-środku Zawstydzone nie reaguje na swe imię Zostawia rękoma brudne ślady Na ścinkach kryształu
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie