Przejdź do treści

Bajka na dobranoc

Oniemiały ślepiec Przemierza ludzki świat Wśród dolin i szczytów Płonie jego znak Cztery srebrne trumny Dla czterech świata stron Wzleciał ogień w chmury Ofiarny czyniąc stos Wielki lament ludzi Rozlewa się jak woda Nieumarłych budzi Kwikiem ludzka trzoda A białobrody starzec Patrzy Śmierci w twarz Służyć sobie każe Spopielić każdą z ras
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie