Przejdź do treści
Księżyc świeci jasno lecz próżny jego trud skoro nie przynosi ciepła W jego blasku wszystko nabiera kształtów Darowane życie, tylko jedno które przeszło obok jak widmo bez twarzy W monotonni leśnych dźwięków słyszysz swoje imię pogardliwy szum liści i zimny uścisk wiatru Pożywianie się jest pustym obowiązkiem Choćbyś spał tysiąc dni nie zaznasz odpoczynku Biegniesz przez wypalone pustkowia w poszukiwaniu utraconych lat i chwil które mogły coś znaczyć W wiecznie mrocznym lesie znalazłeś swoje leże Zlizujesz rany językiem nie sięgniesz serca i umysłu W lesie mrocznym po wieki zapadniesz w najdłuższy z wszystkich snów
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
może ciepła nie przynosi ale daje jasność w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie