Przejdź do treści

Spotkanie z Azrailem

O śmierci
Pukasz do moich drzwi? dlaczego przyjacielu są zawsze otwarte choć zaparzę ci gorzką herbatę nie bój się nie wypomnę ci ilu zabrałeś mi przyjaciół na ilu pogrzebach byłam nie wypomnę ci łez wylanych za bliskich usiądź proszę na dworze wiatr się zrywa nie pytam kiedy przyjdziesz po mnie odpocznij......... jesteśmy nieśmiertelnie skazani na siebie nie spiesz się modlitwy będą wysłuchane odpocznij wypij herbatę zanim wystygnie będę czekać jak zwykle przy zapalonej świecy
88 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie