Przejdź do treści

Topielcy

Ściekiem, szambem płyną gówna wypływają na ulicę kiedy kariera jest nudna dryfują ku polityce Konserwatysta, liberał poprzez usta mydli oczy później wody w nie nabiera gdy własny program umoczy Płyną owce za baranem, toną z łańcuchem na nogach choć nie Ahab kapitanem skończą jak jego załoga Czuję permanentną niemoc dusza rwie się aby latać chciałbym jak kapitan Nemo uciec od znanego świata Może spłucze ich tsunami porwie prąd życie w dostatku nie będą mieć tu przystani kłusownicy mych podatków A że nie chcę smutków topić z myślą czarną niczym cola jedyne co mogę zrobić to tę politykę olać
120 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gaźnik 7 lat temu
W niedziele dowiedziałem się, że moi przełożeni w pracy w jakiś niespodziewany sposób natrafili na mój profil tutaj. Z ciekawości wrzucam ten utwór, ciekawy jestem czy usłyszę jakieś odniesienia, kiedy większość z nich jest wypromowana poprzez przynależność do partii politycznych. :D

Pozdrawiam wszystkich czytelników poezje.pl
Tego mi brakowało na tej stronie, wstawiaj coś tutaj czasami ;p
Gaźnik 7 lat temu
Oj tam. Byłeś pierwsza osobą (poza mną) która czytała ten wiersz. Ty nic nie tracisz, a ja niestety nie mam czasu śledzić pełnię niezależnej poezji :(
S
Siekiera 7 lat temu
Jak się dowiesz co przełożeni na to to daj znać! ;D
T
TheDiary44 7 lat temu
Świetny wiersz

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie