Ściekiem, szambem płyną gówna wypływają na ulicę kiedy kariera jest nudna dryfują ku polityce Konserwatysta, liberał poprzez usta mydli oczy później wody w nie nabiera gdy własny program umoczy Płyną owce za baranem,...
Utwory
Przez kilka lat z mego serca jątrzyła się ropa bez Ciebie pewnie strawiłaby je gangrena Przewróciłaś całe moje życie na opak dodałaś mi otuchy i ocaliłaś marzenia. Rozgrzałaś moje serce, rozpaliłaś mą duszę gdy musisz się o...
Gdyby wszystkie po świecie chodzące kobiety, zrzucały z siebie ciuchy już na sam mój widok. Czy ergo czułbym się tak psychicznie kaleki? Czy miałbym taki sam jak teraz poziom libido? Wciąż byłbym zaciekły czasem niczym reki...
Kumpel w jakimś barze chyba w Zanzibarze spoglądał na plaże i miał serię marzeń. Ślina mu pociekła na myśl o roladzie z nią śląska kluseczka i kapusta w składzie. Chciał usłyszeć rykowisko łosi oraz żabi skrzek i pop...
Gdy przemija miłość jak chwila za chwilą jak mila za milą rozbija jak kilof "Jak to było tak to było. Jakoś to było. Jeszcze tak nie było żeby jakoś nie było." Jednak niczym wiosna pojawi się nowa piękna i radosna a w...
Po raz kolejny proszę Cię Boże dopomóż wytrwać w mojej chorobie znowu się boję, że krzywdę zrobię bliskim gdy żywot odbiorę sobie. Odgoń koszmary co męczą głowę aż odczuwam strach kiedy mam spać wiem, że prócz modlitwy nic...
Wyszedłem na klatkę piersiową od olbrzyma z wydechem się zapadłem by błądzić po jaskiniach. Czułem się niczym postać Podróży do Wnętrza Ziemii a chciałem się wydostać z tej mrocznej beznadziei. Niczym zamknięty w klatc...
Ściskam w dłoni szeląg i siadam na szezlong. Wiem, że Paweł Deląg także chciałby mieć to. Magiczne spojrzenie co dotyka ludzi. Lecz za żadną cenę nigdy go nie kupi. Bo gdyby się dało kupić boskie dary. Niczym nie wyr...
Jemy tartę z rabarbarem, popijamy wino przy tym. Słucham jej utarte żale i myślę o jej słodyczy. Słucham jej utarte żale, ona moje także znosi. Humor żartem jej poprawię, ciasto pomogę wypocić. Moja dłoń pomocna dla n...
Chciałbym zrozumieć twoje cierpienie i przekierować je do własnego serca. Pragnę wyczyścić złe doświadczenie byś odnalazła drogę do szczęścia. Chcę przekierować ból twój do siebie wchłonąć go niczym frotowy ręcznik. Przeją...
Niczym zapałka jest miłość gdy już się ją rozpaliło to trzeba to wykorzystać Chociaż z pewnością jest miłą to tylko ulotną chwilą mogącą zostawić zgliszcza W południe odpalasz palnik z pomocą jednej zapałki i zwyczajni...
Zwykle brak na nie ochoty Ale możesz mieć kłopoty Domowe pracę pokpiłeś? A mogłeś je zrobić w chwilę Niedostateczny w dzienniku Informacja dla rodziców. Edukacja - mało przygód. Dodam, że jeszcze mniej wygód. Olimpiady c...
Chciałbym emocje te zdławić i pożyć dalej bez wzruszeń, ... ale miłość i nienawiść wciąż rozpalają tę duszę. Znalazłem punkt G kobiety w swoim brudnym portfelu. I tłukłem jak kotlety, w nie jednym górskim hotelu. Nie użyłe...
Możemy spisać setkę złych tomów. Na temat postawy, która nie jest męstwem. Spłonęły nadzieje wielu milionów, ogarniętych piłkarskim szaleństwem. Znowu będziemy dzieci uczyli. Jak przeciwnikom składa się brawa, że w sporcie...
Czyste niebo, okres letni, obserwuję księżyc w pełni. W mych myślach obraz piękniejszy: twoje oczy... usta... piersi. Odległe ciało niebieskie, wchłania mnie jak płyny gąbka. Chociaż tak daleko jesteś, nocne zwierciadło o...
Nowa rysa na mej tarczy pewnie jakieś ma znaczenie. Tak jak konik kiedy warczy gdy powinien wydać rżenie. Jak relikwia w rękojeści nie znalazła się przypadkiem. Ostrze wbijam w cudze piersi, stalą walcząc z samym diabłem.
Trzy tony ciężaru po lewej, prawa tak samo obciążona. Jak to udźwignąć sam nie wiem, zwłaszcza, że zmęczone ramiona. Los mym trenerem i świadkiem. Ciężar wbija mnie w ławkę. Oddechu zaraz zabraknie. W klatce z płuc powsta...
Pokonał śmierć bóg, by każdy żyć mógł, z nadzieją na zmartwychwstanie. Karnawał trwa znów, zabawa nas już wciągnęła, więc pora na taniec. Nie brakuję zła tak wygląda świat, czort zawsze nam będzie paskudzić. Ja mam taki...
Sprawdzać chcę się w gierce słownej, zagraj pewnie też się wciągniesz. Dzisiaj gram, a jutro tonę albo tam wpłynę pontonem. A gdy fala już mnie porwię słowo "kajak" wpiszę w poprzek. Ktoś zbudował z piasku zamek jak nim zap...