Przejdź do treści

Pejzaż jesienny

Za murami cichych osad czerwienią się pola
Po gruzach kościołów pnie się bluszcz
Ku niebu składa skargę zieleni

Martwe pnie potężnych dębów toczy czerw
Zgnilizna rodzi się w czarnych stawach
Tutaj milknie pieśń szuwaru

Nigdy już nie powróci kruk na jałową ziemię

Jednak w lasach które dawno złoto utraciły
Przechadza się ona ubrana w biel
Z poranionych dłoni wydobywa fiolet
Szepcząc moje imię

Czekamy kiedy opadnie mgła oczyszczenia
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie