Przejdź do treści

Bajdy, o singlu co zbłądził

O szczęściu
zobowiążesz się i zginiesz mawiał stary dziad kaprawy z wierzchu widzisz eldorado co frywolnie zmysły mami pójdź po rozum i pokutę zaszyj ekspres w spodniach prędko bo gdy teraz nie zarobisz potem Ci nie będzie lekko młodzian siedział niewsłuchany popędzając kalendarze po pięciorgu lat zasmęcił to co krótko tutaj wskażę być jak puszczyk z nocą samym singlem na kolejnych płytach zejść na ziemię chwycić biznes odwlec czas co ślubem świta doskonalić się dla świata a kto swata niechaj swata mi to krótko mówiąc lata
74 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
strasznie ci się popieprzyło---hi hi hi hi
chesterfield 14 lat temu
chciałbym coś napisać ale nie wiem czy jesteś w stanie udźwignąć ciężar mojej wypowiedzi-nie wiem do ilu kilo jest gryf więc nie będę próbował
Gryf88 14 lat temu
88 to rocznik więc spoko... pozdrawiam
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie