Przejdź do treści

Meandry umysłu

Siedziałem sam cały dzień, szarość plątała mi włosy, patrzyłem w lustro jak zbity cień, spojrzałem w duszy swej mętne oczy. Z głośników melodie dało się słyszeć, gitary akord pachniał sennością, wyspiarski klimat, wyspiarskie życie, przyleciał z frontem pogody roztop. Zamiłowany śnięty pół świadek, Rozum w rozterki ubrany sprośnie, plótł wiśnie w piwie jako ostatek i męczył ego w lepkiej tej trosce. Czuł się jak szafa w przydrożnym barze, moneta, wybór, znów ta piosenka, pytając błądził, cóż ja mam w darze? smutny jak kut*s dzień co w szwach pęka..
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
Niezłe chyba jeden z lepszych Twoich rymowanych. Brakuje mi jednak końca , mocniejszej puenty.Nie wiem ale nie pasuje swej w 4 wersie, a w ostatniej napisałbym i męczy ego w lepkiej trosce - bez tej. Chyba szybko pisany , przemyśl jeszcze.Pozdrawiam
DESSA 15 lat temu
hmmm..wiśnie w piwie... ciekawe połączenie...
Gryf88 15 lat temu
Puenta dodana JKZ007... dzięki za ocenę:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie