Przejdź do treści

(_ _)zzZ

Egzystencjalne
Dzień minął powoli. Zajmował całość przekornie niepełny. Smutny jak dubstepowy dzwonek w wersji monofonii, rozkojarzony w dźwiękach monotonii. Nie pytał o nic, lecz Ona pytała. Noc co srebrzystym uśmiechem koi. Zabrała daleko w krainę nicości. Latających dywanów, magicznych mocy, zdrowej moralności.
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
w:)
JKZ007 13 lat temu
w monofonicznej wersji:) Noc która koi srebrzystym uśmiechem:) i co znaczy zdrowa moralność, albo jest albo nie :) wywal interpunkcję i wszystko z małej będzie lepiej się czytał:) oj ta twoja chęć rymowania .
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie