Przejdź do treści

Samotność

Tęsknota
stałeś się samotny jak trawa na pustkowiu jak wichry z północy wędrujące w nieznane spadasz wraz z drobnym deszczem spadasz by wyschnąć i odejść w niepamięć pod zasłoną ciemnych włosów skrywasz wciąż czułe serce by nie patrzeć w Twoje oczy by nie widzieć nic więcej ciągły grymas bólu na anielskiej twarzy prosisz drzewa o spokój spokój którym las cię obdarzy Dokąd biegną Twoje wciąż zmęczona oczy? Spójrz w górę , widok ten Cię zaskoczy na czarnym, bezkresnym , gwieździstym niebie Anielski orszak poszukuje dziecka zimy poszukuje Ciebie
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie