Przejdź do treści

iskra

ileż łatwiej pytać noc czemu w czerń się obleka suknem tkanym w srebro jak prześwitu rozeta ileż łatwiej zmiąć słów w ustach nie gorliwych co wpierw ważą słowa niczym szeptane modlitwy łatwo patrzeć w oczy przyczyny nie szukając lub zerknąć i zatracić nic w zamian nie dostając jakby tysiąc spojrzeń w jedno złączyć rwące poczuć jak rozpala poddać się bezwolnie czekać iskry nadaremno tylko sobie znanej a otrzymać nic ponadto jak skinienie słabe z siłą równą sztormu oblać się szkarłatem pić.. zapomnieć i szafować być upadłym, zwiędłym zatem...
54 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
jestem zdumiony bogatym erotycznym życiem wewnętrznym pe-elki ale nie mniej słabością jej izis... :|
Helen 8 lat temu
Cieszy mnie fakt iż masz uczucia, nawet gdy ów uczucia są zaledwie zdumieniem :I Rokuje to dobrze dla Ciebie :P
zyga66 8 lat temu
smutno tu u Ciebie dzisiaj Hela, samotność, rozgoryczenie, a na sam koniec rezygnacja, a wystarczyłaby jedna iskra by to wszysko zmieść, przejmujący wiersz, cieplutko pozdrawiam :*:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie