Przejdź do treści

Sonet nr.1

W każdą noc cichą, o tej samej porze rozkwita w ukryciu paproci kwiat. Czy ktoś to widział, czy o tym się dowie? Ludzkie rozterki roztrząsa wiatr. Samotność niejedno oblicze ujawnia, zatapia się w przeszłości bujnie. Czasem omija dawne pamiątki, czasem powróci do nich potulnie. W każdą noc cichą, księżyc powraca. Ciepłem oblewa zamarznięte skronie. Może samotność już taka bywa, czy ktoś to widział, czy o tym się dowie? Niewiele dalej od nieboskłonu, wrota do piekieł szeroko otwarte. Jeden czyn godny, zaś setka zatrważa, nieszczera pokuta jest nic nie warta. Pojona wodą z najczystrzych głębin, dobytą w poranek we łzach, dusza spragniona, dusza rozmyta zaciera swe grzechy w snach. W każdą noc cichą, o tej samej porze cierpienia wracają zaklęte. Czy ktoś to widział, czy o tym się dowie? Miarą spokoju jest szczęście.
94 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
Witaj Hela :)...to taki rachunek sumienia, a w tle natura, wyciszenie i refleksja, pewne rzeczy przychodzą i zostają, trzeba się z nimi uporać, choć to chyba najtrudniejsze, serdecznie Cię pozdrawiam :):*
Mario Sz 7 lat temu
A ja czekam na nr. 2 ...każdego ranka gdy jutrzenka wita.... Piękny nr 1. Pozdrawiam
DARTANIAN 110 6 lat temu
Troszkę mi w najładniejszych wersach Świteziankę przypomina ale to zupełnie inny wiersz Helen. W ostatniej zwrotce jest bardzo wiele
Pozdr Serdeczne
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie