Przejdź do treści

zjem ci ę

cóż.. możesz wiedzieć o mojej dygresji kocie ach, chętnie podtopiłabym cię patrzyła jak twoje futro namaka a potem z papierosem w ustach i lekko przymrużonym jednym okiem oceniłabym skalę obrażeń będę twoim ponurym żniwiarzem jędzą.. kolcem w łapie każę ci przerzucać górę łyżeczką podlewać naparstkiem dorosłego cisa jeść rzepę na kolację i choćby minęło sto lat nigdy mi się nie znudzi dręczenie
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
tak naprawdę to nie mam futra
a moja skórka - niezatapialna
próżny twój trud
odkąd w butach chadzam.

;XD
DARTANIAN 110 8 lat temu
He, he, teraz się tłumaczy że niby to nie ma futra, futro się znajdzie. Wiersz kapitalny, z pazurem...
Pozdr;-)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie