Przejdź do treści

Przystanek autobusowy

Miłosne
Stwarza we mnie ogromną pustkę Którą tylko ona może wypełnić Spędzony wspólnie dzień zapamiętuję bardzo konkretnie Przecież będzie długa ‘przerwa’ Przerwa bez odpoczynku Przerwa której nie będzie Nie będzie Jej To znaczy będzie ale nie ze mną Nie przy mnie Na czym ma mi zależeć? Nie ma nas tylko teksty Każdy dzień razem- pierwszym Następnym razem też odprowadzę ją na przystanek Złapie za dłoń i poprowadzę Poprowadzę ku mnie Swoją ręką też obejmę złotowłosą wybrankę Będziemy czuć się bezpiecznie Nie potrzeba nam więcej Będę znów stał blisko Ale czy będzie mnie stać na wszystko? Nieśmiało oczy się spotykają i rozchodzą na boki Lekko się wstydzimy i lekko uśmiechamy Chcemy tego samego ale lekko się cofamy Nie interesuje nas to że przecież czekamy na autobus I jedno z nas opuści drugie, nie chęci lecz mus Robimy co musimy a raczej powinniśmy A chętniej wzięlibyśmy kredki i dalej skupiali na sobie Usta już ma idealnie czerwone Chciałbym powiedzieć ‘zanurzam się w Tobie’ Podjeżdża autobus to ja odchodzę.
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie