Przejdź do treści
Jestem maleństwem, a wokół tłum światem nazwany, Choć liczny i wielki jest kruchy jak kredki w dłoniach dziecięcych. Żałosny i przykry, rozdarty na strzępki pokory i pychy W człowieczych sercach. I każdej nocy wraca to do mnie z podwójną siłą, zdwojonym oddźwiękiem I walczy ze mną jak z wrogiem najgorszym I mimo niechęci, rzuca zaklęcie, Oślepia mnie błogo, gardzi namiętnie. I te wspomnienia zatarte bólem, Krwią czystą co po dłoniach ścieka Przez wieczność nie dadzą spokoju duszy. Bo prawda jest prawdą, a miłość- Nadzieją. Najmniejszą na świecie, Który jest tłumem.
45 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Po przecinkach stawiasz wielkie litery, gdy kropki nie ma też stawiasz wielkie litery. Stosujesz interpunkcję, ale przy okazji łamiesz jej zasady. Albo ją odrzuć (jak to w poezji bywa), albo bądź konsekwentna. W takiej formie źle się czyta.
8 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie