Przejdź do treści

Nieistotnie

nieistotnie tak pachniały twoje ramiona zmęczone moją obecnością byłabym bliżej gdyby nie ta odległość ja w twoich ramionach uciekałam przed północą czas zabijał stopniowo moją ozłoconą karocę odchodzę skosztowałam zakazanych myśli pragnień skosztowałam wolności i zniewolenia oswobodziłam te natchnienia z żądz i ze spełnienia...
71 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
i jak Ci teraz?

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie