Przejdź do treści

U kresu moich przemysleń....

O sobie
Nie bój się trudnych decyzji, Czasami trzeba stać się samotnym i nie pozwolić nikomu Sprawiać Ci krzywdy miłością. Pamiętaj, życie to nie tylko pusta egzystencja, Musisz stać się pokarmem dla innym, By oni mogli iść. To już koniec Twej drogi W dzisiejszym świecie moralność Sypia na śmietniku Prosi Cię o papierosa, Pluje na Twoje nowe buty. Nie jesteś Bogiem, Twoje słowa nie są nic warte. Nie nawrócisz tych, Co idą dobrowolnie Na ostateczną rzeź. Nic nie pomoże Twoje puste gadanie Staraj się zmaleć do ich potrzeb Zaakceptują Cię Zabiorą Ci myślenie Zabiorą marzenia Zostaniesz odczłowieczony Do szpiku kości. Tak musi być. Nie pomogą największe tragedie Epilog jest niezmienny. Każda rana może się zabliźnić, Jeżeli o nią dbasz.
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie