Przejdź do treści

„Niesprawiedliwa”

Jego od razu wyniosłaś nad wszystko co jest stworzone. Mnie za to samo zmieszałaś z błotem i z tym co skażone. On od początku był wielkim, bożyszczem był Ci i królem. Ja byłem niczym szczególnym, marnym i gorzkim piołunem. Za każdy Jego występek, za ból zadawany – bieliłaś, zaś za mój uśmiech i serce, beształaś mnie i karciłaś. Od razu dałaś mu siebie, serce i miłość i życie. Mnie dałaś smutek i gorycz, ból i egoizm w zachwycie. Za Jego kłamstwa i zdrady i za fałszywość – pieściłaś. Mnie za mą dobroć i wierność, za pacierz mój – odtrąciłaś! Żagań 22.06.1983r.
79 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

calvados 14 lat temu
Widze, ze wiersz napisany w 1983 roku :))) Milo jest czasem czytac czyjes stare wiersze. ps. Nie byla tego warta ...zla kobieta!
DARTANIAN 110 14 lat temu
Bardzo ale to bardzo ładny wiersz, kojarzy mi się z moim wierszem pt: Szczęście tylko twój Jacku smutno się kończy ale dotykają jak gdyby tego samego Pozdrawiam cię Jacku i przy okazji zapraszam cię do przeczytania choć być może już go czytałeś.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie