Przejdź do treści

Dawna zima

Jest zimno , zmęczone są marzenia Jak zjawy świtu stępione w bezobrocie grzmienia w utarciu śmierci latawce zdarzeń przeupatrzonych w więdnięcia skażeń ( ułudy bezimiennie błądzonych ) gdzieś lekko płyną chmury zostają łzy zapadają śnienia i marzną by utracić się na zawsze w istocie bezistnienia
85 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jaime 13 lat temu
Tak ma być jak było to napisane 17 lat temu. Archaiczne też czasem mają swój urok. Tutaj dokładnie wyjęte z szuflady)
Jaime 13 lat temu
:):) ja takim średnim wspomnieniowcem jestem;) wiersz wylosowany
takietam 13 lat temu
i ja....utraciłem się w bezobrocie grzmienia
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie