Przejdź do treści

Przejście

Egzystencjalne
Zawrzyj kolejny obrót w zaśpionym świcie A w pokoju utkaj wzór soczysty i długi Jak ukłucia grudniowej nocy Potem wyjdź na czerwony balkon I popatrz w zimno i zamknięty skwar Ocalisz dwoje ludzi Obudzisz swój dar Nie bój się już więcej porannego słońca Zaczynasz podróż bez końca
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie