Przejdź do treści

Urazy czasu

Egzystencjalne
Dlaczego kiedyś, gdzie zapływają słowa czystość pieszczące jak szare czasu ogary pędzące Ucieczka w bezmiary przenika i głębię świecącą mierzy Świata okna migocą w bezkresy a zaułki jako łzy gdzieś milkną i patrzą miękko-szeroko
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie