Przejdź do treści

Sonet I - Aleja Zatracenia

Melancholia
Rozciągające się łąki, pola zielone, ukazują przede mną rosnącą wciąż trawę i łabędzie w słońcu skąpane nad stawem, obnażające swe piękno nieskończone. Obok aleja, przez drzewa złotem zdobione, chroni od słońca; przez liście światło niemrawe… Zapomniana ścieżka niesie przeszłości zjawę, wspomnienia bolesne, już dawno porzucone. I jedynie głos w głowie żałobnie szepce, by odpuścić i porzucić bolesne uczucia. Że powinienem był zdusić je już w kolebce. Wciąż kroczę zapomnianą aleją nieczucia. Przez zżółkłe liście widzę łabędzia, lube dziewczę. Łąka już przegniła od miłości zepsucia.
104 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
kurcze te przecinki i duże litery przeszkodziły mi...
Janusz Atolin 11 lat temu
@Zyga66 Zupełnie się zapomniałem tworząc... Pośpiech działa przeciw mnie ;)
W wolnej chwili zajmę się edycją :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie