Przejdź do treści
Strachem podszyte myśli i gesty Niepewnością dzień witamy Codzienność Wielkimi oczami strachu oglądamy Obcy jest obcy Znajomy niepewny Przez ramię spoglądamy Zagrożenia szukamy Czy nadejdzie jutro Czy dokończę zaczętych multum spraw Czy pojednam się z kimś Czy przed śmiercią zdążę A codzienność jest codziennością Mija paraliżujący strach Wracamy do starych spraw Było Minęło Gdzieś tam A my jesteśmy bez strat Tacy sami wczoraj dziś i jutro Aż pojawi się strach
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie