Przejdź do treści

Święta

Białe gwiazdki lecą z nieba Kto nie zbierał jesienią nie będzie miał chleba Takich ludzi do Wigilijnego stołu przyjąć trzeba to jest każdego katolika serca potrzeba Tak tak idą Święta dla większości ludzi tego świata rzecz banalna wręcz niepojęta Jak co roku świąteczna gorączka zakupów noc żywych trupów Przedzierające się dusze przez sterty sklepowych łupów by w tej ważnej chwili pod zielonym drzewkiem swoich bliskich uszczęśliwili Nie tak miało być nie tego chce Pan patrząc w dół marszczy brwi i widzi tylko suto zastawione stoły Boli go że wewnątrz duszy jesteś goły więc klęknij człowieku spuść głowę w podzięce uderz się w pierś i odziej swe serce Aby w przyszłości dorosłe twe dziecię wiedziało i z niecierpliwością gwiazdy betlejemskiej wyczekiwało Mówiąc potomkom swym to Chrystus się rodzi o to tu chodzi Cieszcie się wielce i radujcie pieśni śpiewajcie gloria wołajcie niech wszem i wobec cały świat drży i o tym wie że zbawiciel narodził się A Ty u kresu swych ziemskich dni być może będziesz miał edenu otwarte drzwi
137 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie