Przejdź do treści

Śmierć

O życiu
Na Śmierć jak na Kochankę czekam Tęsknię straszliwie i wyglądam Jej Żyć zapominam i z miłością zwlekam Z wszystkim na później ociągam się Po cóż żyć, gdy Ona za rogiem Czeka wciąż i wygląda mnie W co wierzyć, gdy Ona mym Bogiem Treścią istnienia dziś stała się Jednak nie śmierć przeraża mnie lecz życia boję się panicznie Przyjdziesz, lecz ja nie zauważę Cię moje Ty szczęście, moje śliczne….
69 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
Przyjdziesz, lecz ja nie zauważę
moje Ty szczęście, śliczne….

.....
- brawa na stojaka; od całej Res-publiki :))
Znam ten ból... Lecz może spróbuj poszukać nadziei, póki śmierć się ociąga, ona lubi tak dręczyć...
nieanna 9 lat temu
MNIEJ b.mi się podobało, tutaj trochę za dużo, delikatnie rzecz ujmując ;) silnych emocji, śmierć raz z dużej, raz z małej, ciut chaosu :)
KamiKa 9 lat temu
Konrad Drzewiecki - piszę o różnych sprawach - tu akurat natchnieniem był Kolega mocno depresyjny, któremu nawet jakby szczęście na głowę spadło, to by nie zauważył:-)) Ale dziękuję za pocieszenie...
KamiKa 9 lat temu
leopard 2-dziękuję:-)
KamiKa 9 lat temu
nieanna - może faktycznie przez egzaltacje nie doszlifowałam formy-dzięki:-)
ciezjem 9 lat temu
Błędy i częstochowa. Infantylnie po szyję.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie