Przejdź do treści

Dwa Światy

W potrzasku ilekroć zgubnej wędrówki nad grotą uciśnionych łez sięgające szczytom porażki…
Prawicy rajska przesłona dążę ku jasnej ochocie a rozdarcie piekielnych sideł pełznie krętym tunelem bez końca…
Chciałbym przetrzymać bólem w pogardzie tych postaci czarnej świecy gdzie płomienne mury rozpościerają me spojrzenie w spełnione jarzmo…
Oni w oddali uśmiech pomroczy śpiew mej duszy ulotnej…
Światem błysk dla takich wspomnień marzycielski byt w koronie i utopione deszcze porażek…
Grabieszcze paroby w niezwykłym ogniu wojna w przebraniu świadomości a obietnica na tronie zła…
O tym końcu faliste rany umkną w północnym wrzasku…
Zlęknie się zmora nocna a życiem powieje posmak kojącego tańca[…]
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie