Przejdź do treści

Moja walka

Gdy w słabości mojej przepraszać chcę Pukam do drzwi lecz w sercu pusto Jak drzewo jesienne na wietrze Wokół cierni i okaleczonych spojrzeń przeszłości Sięgam głębiej do końca próbując zrozumieć Swój świat tamtymi oczyma Boję się prawdy lękam stanąć twarzą w twarz I przyznać ten wstyd gniew i rozpacz ukrytą Daleko w zakamarkach codzienności I jednak nadszedł ten czas Dotarcia na szczyt prawdy Zdarcia maski wyrzucenia kłamstw Ocalić jescze chcę póki czas Moje lustrzane odbicie Tak zawiłe i niezrozumiałe Ponownie chcę rozpalić ten wspaniały czas Gdy byłem sobą... K.Ch. Tomik "Niespełnione marzenia"
107 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 6 lat temu
Walczysz pięknie:) Pozdrawiam:)
5 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie