Przejdź do treści

Żegnaj...


Zmętniali i biało przystrojeni z uśmiechem twardym w kieszeni…
Staliśmy nieopodal siebie zastraszeni…
I zasnął czas…biegiem lat nasze ścieżki w rozstaju
Wspomnień ślady wyryte imienne obrazy zastygła łza…
Najtrwalsi tym losem naznaczeni zostali w rozdźwięku
Chwila ta kupuje nasze bratnie dusze…
Szykany za żelazną kurtyną i płonące mosty z pomiędzy innych słów…
I dziś oczom nie wierzą gdzie ulotły te chwile i zgrały się struny tak odmienne jak my…
Podnieśliśmy to czym żyje przyszłość nasza
Zostali w bukwale zaszyli się w murach kolcami swej jednej historii…
Powietrze nie zdążyło wygasnąć od cienia młodości Urodzajnych w serce pokoleń[…]
Zapisała się deszczowa noc po krańce nieba niczym tęcza w południowym słońcu
To był spacer w chmurach[…]
I pejzaż wiosny bez zimy dłonie na zawsze rozerwał czas
Zapytasz się u boku ciszy przy bramie straconej…
Którędy poszli Ci sami tak całkiem jeszcze mali[…]
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie