Przejdź do treści

Strach...


Czemu ja się boję…?!...i to że strach nieobcy mi przypomną zakątki serca mego
Chciałbym w szczęściu narodzić się i upokorzyć złe dni i słabości z groty śmierci pochodzące[…]
Piach gdzieś tam ze skał opada morze grożne piękne oddali nie spojrze i to mnie zdradza[…]
Już łatwiej tam aniżeli wyobrażnią wypłynąć w ten szlak bursztynowy i tęgie ogrody na szczytach sekretnie wygasłych….
Niebo przyodziewa się do snu me oczy mokre bo sam dziś zmoknę i nie powrócę z winy strachu….
Niegdyś znaczeń utraconych do przodu obdarty z mocnej wiary…
I gdybym wtem usiadł na skale patrzący mój wzrok na ptaka co przelatywał jak obłok od przodków niesiony….
Leżę uczulony w jednym śnie bez ruchu usterki serca wnętrze opustoszałe od ciepła potęga sumienia i pocałunek od życia świętego[…]
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie