Przejdź do treści

Zmarłaś

Zmarłaś a ja roniłem szkliste łzy zasnęłaś droga snem wiecznym twój płomień zgasł los go zdmuchnął nasze ostatnie spotkanie ostatnia łza sunąca jak słońce po krawędzi nieba ku zachodowi idę potępioną drogą dźwigając upadły świat twoje imię tak piękne łechtające skonane serce byłaś dla mnie ósmym cudem świata umknęłaś z dłoni jak płatek śniegu zniknęłaś struga światła zgadza żegnaj Nadziejo.
89 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 7 lat temu
Nadzieja niby umiera ostatnia to co pozostanie ?zimny śnieg ,znieczulica
leopard 2 7 lat temu
blamaż+ jak pies nie ma co robić to szczeka a Pan mu na to pozwala ;p
D
daroskwaro69 4 lata temu
Moja nadziejo pękłaś jak bańka mydlana, moja nadziejo opuściłaś mnie

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie