Przejdź do treści

Anna

Jasny promyk na moją bladą skroń Próżna błyskotliwość umysłu Gorąco jak w piekle Policzek przytykam do białych ścian Niech myślą że jestem czarownicą Złudne nadzieje Przez grube mury słyszę wołanie Już czas- rzecze postać w habicie Sam diabeł Odpinam perły nie skłaniam się Ostatni raz oglądasz moje oblicze Na próżno Umrze młody chłopiec Tutaj zabłysłam tutaj odejdę Mój rudy klejnot czeka na swoją kolej
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
oh, Lady:) jak ty dyskretnie przyznajesz się do ryżego szetlanda:))) siejesz zgorszenie wśród młodzieży:)))
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie