Przejdź do treści

Ogień na tle Niewinności

Kropla krwi wsiąkła w czystą biel śniegu za nią zazdrośnie następne ogień na tle niewinności to był impuls jedno cięcie sprowokowało kolejne rozmył się złowieszczy cień jeszcze wczoraj wkładał mi żyletki w dłonie. Minął rok spadł śnieg i znów go zobaczyłam położył czerwony kwiat na moim grobie.
72 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Nie jestem do końca pewna czy w ostatniej strofie powinno być "spadł śnieg"
muszelka 15 lat temu
Lady Ann proszę Cię usuń ten achraizm z ostatniego wersu.
Avrilianna 15 lat temu
plusik, bo mnie się podoba:)
Gryf88 15 lat temu
Podoba mi się forma i balans słów. Twój wiersz ma jakąś czystą krew nacechowaną wrażliwością oraz subtelnością. Ocena to rzecz gustu, mnie osobiście zainteresował.
Lady Ann 15 lat temu
Tak, oba słowa muszą być napisane z dużej litery, ponieważ symbolizują osoby.
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie