Przejdź do treści

Sztuka Umierania

Miłosne
Umieram powoli, każdego dnia po trochu, aż wszystkie nerwy przestaną reagować na bodźce. Umieram nieustannie, z dnia na dzień bardziej, aż wszechogarniający ból zamieni się w milczenie. Umieram powoli, czy nie jestem w tym wspaniała? Umieram choć wiem, że z żałobą Ci nie do twarzy.
52 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 15 lat temu
od tego uciekłem, ale wiem jak wygląda.
Lady Ann 15 lat temu
Widzę, że Jade_Horizon ma problemy z interpretacją.Wiersz oczywiście nie musi się podobać, ale zasada jest prosta - nie rozumiesz nie komentuj.
Lady Ann 15 lat temu
wnioskuje po tym co napisałaś
Lady Ann 15 lat temu
Zgadzam się, metafora ta pojawia się zapewne w dużej ilości utworów. Uważam jednak, że każdy z nich jest inny. Chodzi tu o osobiste odczucia autora. Co do pointy.. kto powiedział, że wiersz musi takową posiadać? Czasami bywa ona klarowna, czasami ukryta, a niekiedy jej brak. Tak czy inaczej dziękuje za wyraźne zainteresowanie i opinie.
Spoks 15 lat temu
Oczywiście to tylko wiersz, ale powiem co o tym sądzę;
Mówi się , że człowiek umiera już od chwili narodzin.
A dopóty jesteśmy młodzi, dopóki potrafimy tańczyć i śmiać się.
Sztuką jest nie bać się i nie myśleć o śmierci, bo i tak niczego to nie zmieni, prócz zatruwania własnego życia.
I dodam jeszcze adekwatny cytat;
"Lęk człowieka przed śmiercią jest świadomością grzechu" - Lew Tołstoj
Pozdrawiam z uśmiechem :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie