Przejdź do treści

Xmess

godzinami po pracy uwielbiałam siedzieć nad dębową kołyską wsłuchana w Twój spokojny oddech wtedy on otulał mnie miękkim kocem i podgrzewał Tobie mleko pamiętam jak w wigilijny poranek mocował gwiazdę na czubku podczas gdy my śpiewaliśmy kolędy moje biedne dziecko nawet lodowata woda nie zmyje grzechu twoich rodziców umarłeś a może wcale Cię tu nie było ani mnie ani nas ani Świąt
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
może...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie