Przejdź do treści

zaległy wiersz

Mam cię pod skórą, na zawsze, jak wrzód, czy inne zwyrodnienie. Przywykłam do tego, jak do zapachu piwnicy, w której lubię przebywać. Czy będę jeszcze jak ta marchewka, którą karmiłeś mnie nim lód otulił nasze miejsca? Blada skóra, smoła w płucach - nie potrzebuję makijażu. Pachnę, choć mnie nie czujesz. Jestem, choć mnie nie dostrzegasz. Twoje paznokcie są czyste, a pod moimi tkwią resztki tamtego ciebie, co nigdy nie poznałam.
110 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
Blada skóra, smoła w płucach -' przepalona
makijażu nie potrzebuje
śmierć w:)
*Mystique* 12 lat temu
,,Twoje paznokcie są czyste,
a pod moimi
tkwią resztki tamtego ciebie,
co nigdy nie poznałam.

podoba mi się ;)
zyga66 12 lat temu
bardzo smutny obrazek, podoba mi się ten wątek podskórny, tak jakby, ten brud nie chciał wyjść, a przecież to więcej...:p

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie