Przejdź do treści

Dmuchawce latawce wiatr.

Melancholia
Przysiądę na łące kwieciem pachnącej zatopię myśli w zapachów natłoku w kolorach kwiatów młodość zobaczę może po rosie na bosaka pochodzę chabry jaskrawe w niebieskim tonie przypomną mi moje oczy ogromne teraz zszarzałe nie takie błyszczące tylko czasami poranna rosa lekko je skropi przypomni wiosnę pomiędzy chabrami maki łąkowe czerwienią tryskają tak wyjątkowo policzki moje kolor ich miały też usta nabrzmiałe spragnione napoju odcień płomieni przypominały pomiędzy nimi mniszki lekarskie wszystkie podobne jak malowane pamiętam, że kiedy czas nadchodził latawce w świat wypuszczałam w każdy jedno pragnienie wkładałam delikatne dmuchawce zniknęły na wietrze a młodość to wspaniałe wspomnienie.
130 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

L
Lando2 6 lat temu
Dziękuję Wam bardzo za urocze plusiki.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie