Przejdź do treści

Historia pewnej ulicy.

Melancholia
Będę się dalej przechadzać po pewnej znajomej ulicy ona pamięta wszystko niejedną historię z życia las pachnie przy niej igliwiem drzewa rosną olbrzymie moja matka gdy je sadziła była jeszcze dziewczynką konary niejedno słyszały miłosne zaklęcia i strzały płacz też przechadzał się tędy a one milczały kamienne ostał się na niej bruk szary co tętent koni pamięta zapach unosi się wszędzie jakby to było dzisiejsze ktoś nieopacznie dodał jej imię choć ona zwyczajna, prosta niczym piach żywy niczym wydma ruchoma. Będę się dalej przechadzać nie skryję głowy w piasek tylko stara legenda głosi że struś tu swą głowę schował na końcu … tej drogi życia. Będę się dalej przechadzać po mojej strusiowej ulicy nie bacząc na zgłoski, sylaby rytmy i rymy wierszowe taka mnie dzisiaj naszła zwykła ludzka melancholia więc piszę ….. nazywa się - Las Matki Mojej
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
teraz matka chyba w grobie się przewraca
drzewa na ulicy sadziła teraz pod nimi
się pieprzą w:):)
L
Lando2 6 lat temu
Na szczęście jeszcze się nie przewraca i codziennie spaceruje po lesie, razem z psami
:))))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie