Przejdź do treści

Jak wiatr

O szczęściu
Raz włosy targa dziewczęce w nieład układa ponętnie gna polami łąkami po błękitnym bezkresnym niebie ciepłem otula pokrętnie jak zefir radosną wieść niesie. Innym razem zimnem powieje twarz smagnie boleśnie drzewa ugina, wieje i wieje ciepło odpędza od siebie i się śmieje, śmieje, śmieje. Ech ty wietrze! taki jesteś niczym miłość niespełniona nie moja, nie moja, nie moja!
61 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 6 lat temu
Uuuf....na szczęście;))
Fajna konwencja wiersza. Pozdrawiam:)
L
Lando2 6 lat temu
zawsze jesteś Brzozo dla mnie wyrozumiała, dzięki. Pozdrawiam.:)
brzoza12 6 lat temu
Nie zawsze nie zawsze...Ale podobają mi się Twoje wiersze.:)
Dobranoc.
L
Lando2 6 lat temu
Dobranoc.
leopard 2 6 lat temu
piękna konwencja,
a ugina najfajniejsze:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie