Przejdź do treści

Jantar

Nagle z piachu się wyłonił blaskiem swoim mnie zaślepił kolor słońca miał na twarzy pośród muszli i kamieni złotem błyszczał i uciekał jedna chwila nieuwagi zniknął nagle w morskiej fali jutro wrócę na brzeg plaży może znowu się ukaże taki jak za pierwszym razem słony, cierpki lecz bez skazy.
60 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
nad brzegiem morza
jantar znaleźć to jak bursztyn
gdzie nie każdy Hotel czy Motel
nim słynie jak słoneczny dzień
nie każdemu służy w:):)
leopard 2 6 lat temu
słony, cierpki i bez skazy ;)p
D
donata 6 lat temu
ach te jantary i muszle szumiące i te nogi piachem zbrudzone
L
Lando2 6 lat temu
Jak miło czytać Wasze komentarze :)))
I
iron1 6 lat temu
i te miliony lat .......w jednym kawałku...
ryty 6 lat temu
Nagle z piachu się wyłonił
blaskiem mnie zaślepił
kolor słońca miał na twarzy
muszli i kamieni
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie