Przejdź do treści

Każde spojrzenie koi mój ból (przebudzenie)

Miłosne
Budzę się ze snu co tylko nocą bywał nad ranem szarym pyłem. Każde spojrzenie dotyka mojej duszy jak dobrze nie mieć marzeń gdy one są ... tuż, tuż. Każde spojrzenie otula moje zmysły ciało zaczyna czuć, rumieniec maluje moje lico blade. Jakże mi pięknieje świat gdy patrzysz na mnie czule! I słów nie czekam już.
56 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 6 lat temu
Coś tu się zaczyna kleić, tylko tytuł bym zmieniła bo lekko patetyczny. Pozdro
L
Lando2 6 lat temu
Pozostałość z poprzedniego, miało być nawiązanie, a zrobił się lekko patetyczny. Dzięki i pozdrawiam.
Helen 6 lat temu
To tylko tytuł, liczy się treść przecież. pozdr
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie