Przejdź do treści

Walentynkowo

Egzystencjalne
Od narodzin dla mnie bije rytmem stałym płynie płynie nieuchronnym nieprzekupnym upływa i nie może się zatrzymać wciąż karty nowe odkrywa zmienia tylko cyfry w czasie i tak myśli biedna ona ta dziewczyna już nie młoda całkiem blisko wręcz za chwilę znowu zmieni moją liczbę nie wie tylko, że ja ciągle fruwam tam gdzie się zatrzymał moje liczby w sercu noszę kalendarze na ścianie wiszą więcej zmarszczek mam na licu siwe włosy pod przykryciem ale co tam czuję oddech nastolatki tańczyć mogę całkiem sprawnie w marcu znowu kartka spadnie a ja kocham Ciebie strasznie.
60 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 6 lat temu
I tak trzymaj...;))
leopard 2 6 lat temu
a ja miałem cię za stateczną zrównaważoną emocjonalnie
boginię seksu :)
L
Lando2 6 lat temu
I tak trzymaj,....
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie