Niebo odziane w szarą szatę
sypią się gwiazdki rojem białym
wszystko się skryło pod dywanem
zieleń gdzieniegdzie tylko prześwita
wszystko się jakby bielą okryło
głośno szeleści pod nogami
puch biały z nieba zesłany
mróz mocno szczypie za uszami
zimno i drzewom, i ptaszynom
a oni idą i idą dalej
mróz im maluje szczęście na twarzy
przez biel, czerwień zaczyna świtać
maluje policzki u chłopca
maluje dziewczęcą twarzyczkę.
58 odsłon
cnotą się obwieszcza
tak gwiazdki pod stopami
niewinnością śladu grzeszą
jak mróz lico czerwieni
tak natury woda
morsem czerwieni ciało
by stwierdzić
rzeka ta sama tylko z prądem
napływa nowa fala w:)