Przejdź do treści

Pytam

żałością owinięta stoję na skraju być a nie być po jednej stronie złote góry po drugiej niepewne wody oczy zaślepione wiarą usta sklejone niemym krzykiem patrz na mnie widzisz ? stoję tu i pytam cię o drogę przecież choć raz mi się należy byś po tych wszystkich trudach raz w swej łasce największej pokazał mi, w którą stronę postawić bose stopy ja jestem tylko człowiekiem w proch się obrócę więc co ci zależy pokaż mi drogę do szczęścia wiesz że do nieba i tak nie starczy mi sił
83 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 13 lat temu
ja kurcze właśnie w prawo poszłam!
sebo1944 13 lat temu
Tak często zadajemy Mu te pytania,że zdajemy się nie zauważać,iż On...zdaje się nie zauważać nas,bo przechadza się wtedy własnymi drogami.
Bardzo dojrzale.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie