Pytam

żałością owinięta
stoję na skraju być a nie być
po jednej stronie złote góry
po drugiej niepewne wody
oczy zaślepione wiarą
usta sklejone niemym krzykiem

patrz na mnie

widzisz ?

stoję tu i pytam cię o drogę

przecież choć raz mi się należy
byś po tych wszystkich trudach
raz w swej łasce największej
pokazał mi, w którą stronę
postawić bose stopy

ja jestem tylko człowiekiem
w proch się obrócę
więc co ci zależy
pokaż mi drogę do szczęścia
wiesz że do nieba i tak nie starczy mi sił
7 2
6 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 12 lat temu
ja kurcze właśnie w prawo poszłam!
sebo1944 12 lat temu
Tak często zadajemy Mu te pytania,że zdajemy się nie zauważać,iż On...zdaje się nie zauważać nas,bo przechadza się wtedy własnymi drogami.
Bardzo dojrzale.
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie