To początek odejścia w głuchą przestrzeń
nieopodal ciebie opadam jak zmęczona powieka
w bezkresną noc widzę cienie
twojego drżącego ciała w które wbijam gwoździe
dłonie plują krwią
67 odsłon
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!