Przejdź do treści

Preambuła do m

O życiu
Doszła. Zdobyliśmy szczyt w Pieninach. Spływ kajakiem, kłótnie małe i duże, w końcu przebaczenie. To wszystko jest miłość. Krwiobiegiem do serca. Choć narządem najbardziej nieokiełznanym jest język. Uchyliła rąbka tajemnicy, pod kwiatami usta lubią słodycz. Leżę z podbitym okiem. Wszyscy jesteśmy gwałcicielami.
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie