Przejdź do treści
Okładka nagrania

Bez gwarancji

Słowa: Ludolfina

Wieczorem dom oddycha po zmroku. W kuchni stygnie herbata. Pies przez sen porusza łapą, jakby dalej biegł. Z drugiego pokoju dochodzi spokojny głos. Ktoś przesuwa krzesło. Na chwilę cichnie woda w rurach. Na stole okulary obok otwartej książki. Światło na ścianie powoli zmienia miejsce. Nikt tego nie zatrzymuje.
132 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie