Przejdź do treści

Balon

Latał wysoko mocno cały nadęty pełen pychy patrzył na świat z góry nadmuchany cały uśmiechnięty latał i powtarzał ciągle jakieś bzdury: nie dorównacie mi wszyscy w tym lataniu bo jestem lżejszy także od piórka nikt nie pokona też we wzbijaniu choćby jedna nawet tamta ładna chmurka jestem piękny do tego cały zielony jak świeża pachnąca wiosną trawa polecę do raju jak szalony taka cudna czeka dla mnie już zabawa wiatr go unosił coraz wyżej i wyżej by po sam czubek poleciał nieba bo nie straszne mu burze i niże a w niebie takich jak on przecież potrzeba kiedy nagle usłyszał głos archanioła: wracaj teraz jeszcze tam na ziemię dopóki ktoś ciebie nie powoła musisz jak inni najpierw unieść to brzemię nie ty decydujesz o życia długości czy potrwa sto lat czy tylko chwilkę ktoś inny dla ciebie miejsce mości usłyszał i lądując wpadł wprost … na szpilkę
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
jak to balon bez piasku czy gazu nie poleci
nieba nie sięgnie i nie wzbije się tak wysoko
jak Orzeł szybuje tak człowiek mechanicznie w:)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie