Przejdź do treści

Penelopy

Egzystencjalne
Jak cierpliwe Penelopy pełne trwogi czekają aż wrócą oni z kolejnego góry szczytu jako zwycięzcy a za oknem niespokojna zawierucha lecz tak często dobry los ich nie wysłucha kiedy oni znów dosięgną niemal nieba błękitu w górach na zawsze wtedy pozostaną zakuci na zawsze w bezlitosnym lodzie snem wieczystym śpią zmorzeni otuleni w wiecznym chłodzie po wędrówce do apogeum marzeń do świata innych uczuć i wrażeń zasnęli dzisiaj szczęśliwi i umęczeni choć znów nie zdarzył się ten jeden cud a one wciąż czekają czytając od nowa słowa dawnych wierszy i listów bo zawsze wierzą że powrócą zawsze wierzą i kwiaty w sercach trzymają bolesnej tęsknoty zanim na powitanie w piersi uderzą oba serca mocniej i radośnie one muszą zapomnieć o wiośnie mają inny swój czas złoty nie Odysowe Penelopy gdy umierają z bólu tęsknoty wierne żony himalaistów
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monix97 3 lata temu
Głębokie.
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie