Przejdź do treści

Poranna impresja

Tęsknota
Ostatni duch z mgły za chwilę się ulotni uliczne latarnie powoli już gasną za oknem coraz bardziej jasno niebo bez chmur samolot przecina na chodniku co dzień ci sami trzymają się za ręce i samotni jeszcze nie zakochani pierwszy słońca blask rozproszył resztki ciemności w świata bezkresie bez granic w nieskończoności nowy dzień się rozpoczyna nikt nie wie co przyniesie
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie